Hitman
2782
1
Co do samego filmu.
Jest on o Agencie 47, który ma zlikwidować bardzo przyszłego wodza Rosji, zlecenie otrzymał od swojej ofiary, po wykonaniu zadania jego apartament w hotelu zostaje zaatakowany przez rosyjski wywiad oraz Interpol, oczywiście nasza 'łysa pała' XD wychodzi z opresji praktycznie bez szwanku, oprócz tego poznaje piękną (naprawdę piękną) kobietę - żonę swej ofiary. Ofc, łysolek (XD), który wychował się wśród samych chłopców (przypomina mi to technikum.. :DD) i nawet nie dostał imienia, jedynie numerek, nie potrafi się zachować i jak dzikus usypia swoją miłość, gdy miał okazję jej zaznać :D Co do mniej pięknych scen to walka jest szybka i efektowna, nie ciągnie się godzinami, krwi nie za dużo i ogólnie ładnie wygląda :p Ofc na koniec hepi end jest :D
Uważam, że film jest dobry, nawet bardzo, w każdym calu. Nie zgadzam się z opinią, iż Timothy Olyphant nie pasuje do roli, którą grał, wygląda trochę jak dziecko, ale przypomnijmy sobie, że nasz bohater jest młody, a w grze widzimy jedynie tył jego głowy, tylko ludzie sobie wymyślili, że ma twarz jak ten potworek z piły :D Swoją rolę zagrał dobrze i sam do niej pasował, garniak + łysy łep z kodem kreskowym, nic więcej nie trzeba by być Agentem 47 :D Co do reszty obsady, to najpiękniejszym elementem filmu była Olga Kurylenko, która jest modelką, ale lekko psychiczną młodą prostytutkę maltretowaną przez swojego 'męża' (nie jestem pewien, czy byli razem poprzez małżeństwo czy jedynie przez kupienie jej za 100$ :d) zagrała wręcz idealnie, a swoimi wdziękami ubarwiła film :p
Reszta aktorów była mało zauważalna, film świetny, polecam :p
Odpowiedz w temacie:
Brak uprawnień aby odpowiedzieć.