Logowanie Rejestracja

Muzyka ... czy na zawsze?

6934 8
Gdy jechałem do Białegostoku busem troche myślałem o forum i przypomniał mi się mój temat o ulubionym rodzaju i trochę sobie pomyślałem czy ja będę słuchał tego na zawsze? W mojej głowie narodził się pomysł na taki post aby usłyszeć wasze zdanie, a jeśli ktoś chce poznać moje niech czyta dalej ;):D
Jak już wszyscy wiedzą słucham metalu, a dokładnie System of a Down, SlipKnot, KoRn, Papa Roach, Children of Bodom i od niedawna FF. Jednakże moim ulubionym zespołem (lub jak ktoś woli kapelą) jest SoaD. Nikt tak perfekcyjnie nie gra jak Oni i nie oddaje za pomocą brzmienia emocji. Jednakże nie będę długo się nad nimi rozczulał tylko odrazu przejdę do setna :D Czy jak będę stary też będę ich słuchał!? Nie wiem ... trudno to powiedzieć. Ale na dzień dzisiejszy to ja chcem ich słuchać do końca życia! Jestem im wierny nie ważne czy się rozpadną czy tylko zawieszą działalność. Tak jak sobie teraz myślę to jestem pewien, że jak będę miał 40 lat to dalej ich będę słuchał i swoim dzieciom dam do przesłuchania ich płyty. Czyli tak jak zrobił mój tata XD Gdy był młody to słuchał Pink Floyd, The Beatles i coś tam jeszcze :D. Pamiętam kiedyś dał mi je do przesłuchania i nawet niektóre kawałki zaczęły mi się podobać. Trochę posłuchałem lecz jako małe dziecko byłem elastyczny wg. mody i zacząłem słuchać HH, techno, Pop (bleeeh błędy dzieciństwa XD) jednakże w 5 klasie podstawówki znów posłuchałem taty płyt i szperając po necie natrafiłem na soad. Od niego się zaczęło i z nim na zawsze :D Przynajmniej teraz tak chcem i tak sądze ;)
Tylko jedno mnie zastanawia ... jak osoba po 40 i później może słuchać techno? Co krzysiu? XD Ty chyba nie będziesz później już słuchał tego co teraz :P Przynajmniej nie wyobrażam sobie takiej osoby XD

Wątpię, żebyś był w stanie przez większość swego życia słuchać jednego zespołu. Prawdopodobie z biegiem lat wejdą nowe zespoły, lub nowe gatunki muzyczne, które Ci się spodobają a o starych zapomnisz, lub stare Ci zbrzydną. Tak przynajmniej było w moim przypadku. Na początku słuchałem popu (lata 1997 - 201) jednak z czasem zaczął on tracić popularność, a zyskiwało ją techno. Razem z moim starszym bratem słuchaliśmy więc techno. Z biegiem czasu monotonność tej muzyki wydała mi się denerwująca, wtedy w radiu usłyszałem Evanescense "Bring me to life". Spodobały mi się brzmienia gitar i głos wokalistki. Wokal był piękny w połączeniu z gitarami i perkusją. Wtedy odkryłem, że rock to jest to czego szukam. Energetyczna, ale nie monotonna muzyka i wokal to mi się najbardziej w tej muzyce spodobało. Później zacząłem Słuchać LimpBizkit, Linkin Park, oraz Nirvane. Zacząłem poznawać różne odmiany rocka i metalu. Obecnie najczęściej słucham Offspring i Papa Roach. Do Evanescense raczej nie wracam, bo wydaje mi się to już "za lekkie". Jak więc widać mój gust muzyczny kształtował się dosyć długo i w pewnych okresach czasu podobały mi się różne gatunki. Obecnie ulubionym gatunkiem jest rock z jego różnymi odmianami, jedna nie mogę powiedzieć czego będę słuchał za kilka lat. [/scroll]

SoLo Vip
[quote="vader"]Tylko jedno mnie zastanawia ... jak osoba po 40 i później może słuchać techno? Co krzysiu? XD Ty chyba nie będziesz później już słuchał tego co teraz :P Przynajmniej nie wyobrażam sobie takiej osoby XD[/quote]
Wielkie looolll.... a czy 40 latek może słuchać metalu. Metal to nie muzyka to tylko kretyni którzy walą w tę bębny i ryczą do mikrofonu, a fani mówią że trzeba to poczuć łeeee.... A co do techna to ujdzie... jest to muzyka niekiedy nawet symfoniczna która może uspokoić człowieka lub zapanować nad jego złością, ale chyba logiczne że krzysiek nie będzie tego słuchał mająć 40 lat -_-' to jest dzieciństwo, on jest nastolatkiem z czasem przejdzie mu moda na techno.
Hmmm... ja teraz słucham reage i troche phh i napewno wiem, że hh mająć tam 30 lat nie będe słuchał, a co do reage to może będe ta muzyka nieprzeszkadza nikomu, nie słyszałem o wrogach tego rodzaju, muzyka jest naprawde świetnia można się wsłuchać w jamajskie rytmy. Ten gatunek jest bardzo zróżnicowany i oczywiście polecam każdemu to :D.
pozdr.

[quote="SoLo"][quote="vader"]Tylko jedno mnie zastanawia ... jak osoba po 40 i później może słuchać techno? Co krzysiu? XD Ty chyba nie będziesz później już słuchał tego co teraz :P Przynajmniej nie wyobrażam sobie takiej osoby XD[/quote]
Wielkie looolll.... a czy 40 latek może słuchać metalu. Metal to nie muzyka to tylko kretyni którzy walą w tę bębny i ryczą do mikrofonu, a fani mówią że trzeba to poczuć łeeee.... [/quote]
uhhh roooooofl! Człowieku czyżbyś ani razu nie słuszał metalu? Czy Ty też jesteś kolejnym pomylonym dzieckiem myślącym, że metal to ryk i walenie?! Kur**! o Czym Ty mówisz?! -_-' ROFL! Nawet jeśli masz takie wrażenie to przecież metal to nie bębny tylko gitara! G-I-T-A-R-A i słowa utworu! S-ł-O-W-A U-T-W-O-R-U! Przemyśl/przeanalizuj to co masz zamiar powiedzieć! Poza tym są róóóóóżne rodzaje metalu! Które mają znaczne różnice! Po Twoich słowach winszuję, że mówisz o nienormlnych znerwicowanych ludziach, którzy założyli kapelę, a nie o metalu!

Wracając do tematu. Moim zdaniem gust muzyczny się zmienia. Jestm pewien, że 7-letni vader czy SoLo słuchali Backstreet Boys XD aż do czasu kiedy jesteśmy nastolatkami. Puźniej...to zależy. Popatrzmy choćby na naszych rodziców. Czy oni słuchają metalu lub techno? Nie sądze. Lecz nie przewidzimy przyszłości. Różne rzeczy mogą się zdarzyć. W wieku 25 lat vader może zacząć słuchać jakiejśnowej odmiany techno czy Popu. Co do SoLa...vader nie wiń go za to. Ma inny gust, jednak SoLo nie powinien rzucać tekstów w stylu "walenie w bębny i wrzask do mikrofonu" Ty po prostu tego nie czujesz (sam słucham metalu itp. więc troche o tym wiem :P)

Ja tam słucham metalu, ale też zdarzają się metalowe zespoły, które według mnie tylko się wydzierają ;] chociaż najczęściej są to Death, trash i heavy metalowe grupy, a tak jak pisał vader ilość tych garunków metalu można powiedzieć jest niezliczona :)
Z tym czego będę słuchał za 40 lat nie mam większego problemu, bo wątpię żebym wyszedł poza szerokie grono gatunków, rock, metal, alternatywa, reggae. To czego akurat słucham zależy od nastroju, tego co chce przez słuchanie muzyki osiągnąć w danym momencie, chociaż przeważa znacznie rock i metal :).

Pelas Naczelny
Chapter 1
ehhh no ze mną generalnie to jest tak że w różnych okresach mojego zycia sluchałem zupełnie innej muzyki... A wszystko zaczęło się dawno dawno temu gdy słuchałem HH ale nie polskiego słuchałem stare kawałki Dre, Snoopa, itp itd czyli potocznie nurtu West Coast. Biegałem w szerokich portkach ludzie sie ze mnie smiali ;P to nie były czasy takie jak teraz gdy połowa polskiej młodziezy biega w spodniach z krokiem w kolanach xD no ale nie o tym miałem nawijać, gdy nastały czasu królowania polskiego HH a ja już powoli dorastałem porzuciłem szerokie portki i przerzuciłem się na muzykę klubową...
Chapter 2
No tak później nastała era (mojego zycia ofc) nazywana przeze mnie elektroniczną (zarówno muzyka jak i profil mojego eks technikum to właśnie elektronika)... No szczerze fascynacja elektronicznymi bitami była u mnie spora... co tydzień przysłowiowy balet tylko i wyłącznie przy trance (hardckorowa odmiana techno ;p). Oprócz tego wszystkie eventy typu Idependance czy Revolution w hali arena w Poznaniu czy chociażby EnTrance w Bydgoszczy... a nawet legendrany Sunrise 2004 we wszystkim się uczestniczyło ;P No ale jako że taki tryb życia był raczej destrukcyjny i mało kreatywny także po jakimś czasie porzuciłem takowy styl...
Chapter 3
Myślę że najbardziej dojrzały muzycznie fragmnet mojego życia... I choć stylu ubierania i bycia nie zmieniam od kilku lat to styl muzyczny zmieni mi się diametralnie... słucham rocka i to w wielu odmianach... Począwszy od metalu (Ironi, System itp itd...) poprzez ostatnio mój ukochany Grunge, a przede wszystkim Pearl Jam wraz ze swoim charyzmatycznym wokalistą Eddie Vedderem (notabene właśnie wydał płytę ze soundtrackiem do filmu Into the Wild... generalnie zajebiaszcza akustyczno-wokalna płyta która ewidentnie zajeżdża wolniejszymi kawałkami PJ ;P)
FIN
Jak widać mój ulubiony rodzaj muzyki zmieniał się kilkukrotnie na przestrzeni całego mojego zycia... przede wszystkim mój gust muzyczny staje się bardziej dojrzały i wyrafinowany i przy okazji reprezentuje mój stan ducha w różnych okresach życia po okres buntu aż do okresu systematycznego wchodzenia w dorosłe życie.... Zresztą jestem żywym przykładem tego że wybór muzyki za młodu niekoniecznie zostaje na całe zycie... no i to tyle :P Pozdr

Qbex Vip
No, u mnie to się zmieniało nawet co kilka miechów ;p
Na początku, podstawówka. Słuchałem w większości Pop, w sumie jako kilkulatek wyjścia większego nie miałem. Dwie starsze siostry, które słuchały Popu...n/c. Pamiętam jakby to było wczoraj...Ich Troje. Początek ich "działalności". Wszyscy tego słuchali...Chcąc nie chcąc musiałem...szczerze mówiąc, nawet mi się podobało ;o Ale skończyło się dosyć szybko...
Potem, druga część podstawówki, może 5-ta klasa. Bardziej wyrafinowane brzmienie, też w większości Pop, ale zagraniczny. Za bardzo nie wczuwałem się w to, nie kupowałem żadnych płyt, słuchałem tylko tego, co leciało w radiu...Trwało to dosyć długo, około 2 lat.
Początek gimnazjum, może koniec podstawówki. Całą Polskę ogarnęło Techno i jego pochodne...Zacząłem tego słuchać, podobało mi się, bardzo, słuchałem radio o tej tematyce, ściągałem piosenki, czasem fajnie było sobie tego posłuchać, rozluźniało, ale potem przekształciło się w beznadziejne umc-umc...
Jakoś od połowy 2-giej klasy gim, do teraz. Wraz z ogarnięciem mnie do końca Mangi i Anime, naturalnie zmieniły się też poglądy muzyczne...Zakochałem się w japońskiej muzyce, J-Popie, J-Rocku itp., ale także w Rocku amerykańskim...Czasem słucham też Metalu...To jest dopiero coś! Słucham muzyki zawsze kiedy jestem na kompie...Ale to nie wszystko, jedne z moich ulubionych kawałków, to większość utworów skomponowanych przez Toshiro Masudę, autora Soundtracków do Naruto, czyli muzyka bez słów, wspaniale oddająca emocje, czasami wręcz uspokajająca, relaksująca...To nie to samo, co muzyka klasyczna, te azjatyckie instrumenty, po prostu super!
Wydaje mi się, że już przy tym zostanę...Jednak to niewiarygodne, że nagle człowiekowi mogą się zmienić gusta muzyczne ze skrajności w skrajność! Z Techno, do muzyki spokojnej lub Rocka...Sam się sobie dziwię...
Pozdrawiam.

Odpowiedz w temacie:

Brak uprawnień aby odpowiedzieć.