Ulubiony czarny charakter
5396
5
Tym razem postanowiłem założyć temat o czarnych charakterach w DB... Który z tych ZŁYCH był dla Was tym ulubionym ? xD Dla mnie to Frezzer był najlepszym czarnym charakterem. Postaram się teraz napisać parę zdań dlaczego tak myślę...
Otóż to właśnie z niego emanowało zło i sagę z jego udziałem oglądało się mi niezwykle ciekawie. Z początkowych zapisów Akiry wiadomo było, że DB zakończyć się miało wraz ze śmiercią Frezzera... w sumie to i Goku miał pewnie zginąć... fani domagali się czegoś więcej i tak powstały kolejne sagi...
Jednak to właśnie ta z Frezzeram była czymś wyjątkowym... pomysł i wykonanie wspaniałe, a samo zachowanie tyrana przekraczające wyobraźnię zwykłego śmiertelnika xD Na widok jego aż chciało się walczyć, niektórzy z Nas na pewno go nienawidzili w czasie oglądania, inni zaś podziwiali... Dziwicie się, że aż tak się pysznił ? Popatrzcie jaki był silny... Ginyu to dla niego pryszcz, a co dopiero księże Vegeta wysłany na Ziemię... mógł go wtedy pokonać jednym palcem... nawet potem zabicie Vegety nie sprawiło mu problemu...
Obawiał się kosmicznych wojowników i dlatego zniszczył Vegetę (mowie o planecie xD) I to był właściwy tok rozumowania, widział że już niedługo wszystko się może zmienić i może sobie z nimi nie poradzić. Był inteligentny, ale zarówno trochę pyszny. Podbijał kolejne planety... był zły i bezwzględny dla nieposłusznych... miał swoją armię i chęci zapanowania nad światem... wszystko co powinien posiadać prawdziwy Tyran xD
Aż do spotkania się z Goku uważał się za najpotężniejszego wojownika we wszechświecie... to prawda, był silny, jednak przeoczył jedno... Goku... a swoją drogą to dziwne, że Frezzer nie pokapował się że w Goku jest tak duży potencjał... jak widać ten sposób oceny wojowników jaki mieli był do bani xD Gdyby miał go u swojego boku nikt nie byłby mu straszny... a pamiętajmy że Goku zanim nie walnął się w główkę nie był taki święty... xD Tylko ile czasu pozwoliłby być zniewolony Frezzerewi... coś mi sie wydaje że wcale nie tak długo...
Wracając do Frezzera jak już pisałem posiadał wszystkie negatywne cechy jakie mógł posiadać czarny charakter... poza tym wyglądał paskudnie... jak jakiś pokurcz z mordą zgreda xD No ale cóż... taki jest los czarnych charakterów, że kiedyś muszą spotkać obrońcę świata i zostać zgładzeni :)
To by było na tyle, pzdr.
Hehe, fajne opisałeś Freezera XD Ogólnie to popieram Twoje zdanie, że Freezer był najczarniejszym czarnym charakterem, jednak nigdy nie był moim ulubionym, jak byłem mały nie lubiłem go za to, że był zły, a takich nie wolno lubić, bo zło zawsze przegrywa :D Dopiero gdy sięgnąłem po jakimś czasie za mangę to zauważyłem jak idealnie zrobiony był freezer, taki zimny drań! XD Bezlitosny, pyszny tyran, który raz popełnił błąd - zlekceważył kapsułę w której leciał Goku, potem już była seria lekceważeń, jego najsilniejszy oddział został rozbity przez Vegetę, Picolo i Gohana, z niewielką aczkolwiek przeważającą szale zwycięstwa, pomocą Goku. Potem swoim okrucieństwem sprowadził na siebie przegraną, chciał zabawić się z prawie pokonanym no i się zabawił D: Jak to zwykle bywa w DB, Goku doznał ekstazy, która dała mu siły, by pokonać zło i dać lepszą przyszłość dla całego wszechświata! <taki dobry moment, abyście wstrzymali oddech i udali chwilę powagi, plzthx>
Teraz wracając do MOJEGO ulubionego czarnego bohatera. Pewnie Was to zaskoczy, ale jest nim Pilaf XD Dlaczego go lubię? Zacznę od wyglądu;p
Jest jeszcze niższy od Freezera, przez co jest jeszcze straszniejszy i bardziej przemawiający do mnie XD jego czapeczka widać, że jest uszyta przez samego szatana XD i ten jego zniewalający uśmiech! Idealny tyran do rządzenia światem, ew. wszechświatem.
Oprócz perfekcyjnego wyglądu jest jeszcze bardzo stanowczy, trochę zboczony (a kto nie lubi poświntuszyć?) mężczyzna z zasadami, dotrzymuje danego słowa, pilnuje porządku, niewiarygodnie sprytny i inteligentny! JEEEJ! IDEAŁ! :D ten rygor, który trzymał w swym zamku, partia grania w karty, jeśli przegrywa, to mycie zębów i marsz do łóżek, jak wygrywa, trzeba grać dalej. Nie znosi sprośnych żartów, trzyma tę mangę na jakim kol wiek poziomie!
Tak na serio uważam, że jest to nieudany czarny charakter, jako osoba, która ma czynić złoo! Jednak jako postać, która ma bawić, ubarwiać sagę wyszła świetnie, dlatego właśnie go najbardziej lubię;p pzdr.
Odpowiedz w temacie:
Brak uprawnień aby odpowiedzieć.