Logowanie Rejestracja

Polska fantastyka

2872 1
Moim ulubionym gatunkiem książek jest fantastyka (fantazy, najlepiej z domieszką horroru :D) ale dopiero od jakiegoś roku zacząłem czytać polską fantastykę, dość niechętnie, wszystko zaczęło się od pomyłki wydawnictwa ISA, wysłali mi nie ten tytuł co zamówiłem. Z początku chciałem odesłać, ale zacząłem czytać i cholernie mi się spodobała. Dogadałem się z wydawnictwem i bez odsyłania, zwrotu pieniędzy etc przeczytałem książkę. Była to książka Śmierć Magów z Yara ręki Eugeniusza Dębskiego. Nie była to fantastyka typu:
TRTANSFORMACJA! HUAAHUAJ! <ciach ciach~~~!> - yaay! Wygraliśmy! - o nie! Barbi jest ranny/a! Skaleczyła się przy zmianie galaktycznych tamponów! etc etc
Książka również nie przesiąkała krwią, lecz podstępem i zagadką co cholernie przyciągnęło moją uwagę. Opowieść była o młodym księciu z wielkiego królestwa, który w dzień koronacji na króla udał się na morderczą wyprawę aby ujarzmić zło, które wypływało z Yara. Yara było straszliwą, a niegdyś cudowną krainą zamieszkałą przez waleczny lud, jednak Magowie wraz z demonami podbili Yar i wyruszyli na podbicie świata. Było to 21 pokoleń temu (w książce nigdy nie było dokładnej daty ;p) gdy miało dojść do wielkiej bitwy między niepokonanymi demonami, a słabymi ludźmi, dowódca i król niepodległych ziem doznał wielkich rozkoszy (lmao XD) od bogini oraz prezent czyli miecz, który nacierał bezlitośnie i potrafił przeciąć wszystko. Za pomocą tego miecza pobito demony, a magowie uciekli do Yara. Jednak pycha zaczęła kłaść się na serca ludzi i miecz został złamany, a królestwo cały czas chyliło się ku upadkowi wraz wzrastaniem mocy Magów. Malcon (młody król) wyruszył do krainy śmierci aby pokonać Magów i moce nad którymi już nie panują...
Geez, ale zboczyłem z tematu ;p Książka była po prostu ciekawa, ciągły podstęp, ciągła nieufność wszędzie wokół przyczajona śmierć. Po kilku dniach zamówiłem trylogię Sapkowskiego (Narrentum, Boży Bojownicy oraz Lux Perpetua) książki były wspaniałe, zaprzestałem kupować zagraniczną fantastykę, która wg mnie stałą się przereklamowana i mniej ciekawa. Co nie wyklucza, że jest wiele tytułów, które serio znać, ale jest od groma książek, które warto by było spalić wraz z autorem (pzdr twórco Eragona ;d)
Jednak nie do tego zmierzam. Zastanawiam się czemu wcześniej nie lubiłem Polskiej Fantastyki jak jej nawet nie czytałem. Zawsze sądziłem, że zagraniczne, nawet jeśli nie przypadnie mi do gustu i tak będzie lepsze dlatego w empiku zawsze kupowałem zagraniczne gnioty. teraz już praktycznie nie czytam zagranicznych tytułów, chyba, że przyciągną mój wzrok albo nigdzie nie przeczytam w necie jak ją wychwalają, już kilka razy się tak nabrałem i kupiłem (przykład: eragon;p) Ostatnio przeczytałem 'Kiedy Bóg zasypia' - cudowna książka. Ogólnie wg mnie mniej reklamowane i znane tytuły są o niebo lepsze, np włoskie Imperium Smoków było świetne mimo iż mało fantastyczne. Polska cena fantastyki jest mało rozwinięta, dużo osób pisze, ale mało osób to kupuje, czemu? Bo okładki się nie błyszczą, bo nie ma reklamy w TV albo w kinie ekranizacji (ekranizacje ssą, ale to swoją drogą ;p) Gdy przeglądam fora o książkach fantazy, to nie ma tam podfor dla polskiej fantastyki, a jak już jest to nikt w nich nie pisze, zastanawiam się czemu. Czy ludzie na serio nie czytają polskich książek? To jest aż głupie. Wolimy czytać jakieś Power Rangers niż normalną książkę. Z Polskiej Fantastyki dużo można dowiedzieć się o historii Polski. Wiele książek ma właśnie oparcie w historii naszego kraju przez co nie dość, że poszerzamy swoją wiedzę, to zaspokajamy nasze umysły dawką fantastycznych potworów, bohaterskich poświęceń etc. Co jest w zagranicznych książkach? To samo, a jednak mniej.
Teraz zastanawiam się czy jest sens wysłać tego posta, miałem wcześniej wszystko w głowie ułożone, a teraz tak jakoś porozbijało mi się to z żalu, że Polskie jest niedoceniane, a powinno...
Ogólnie, ten temat może posłużyć do dyskusji na temat Polskich Książek Fantazy, nie tylko do takiego narzekania ;p
pzdr.
btw, co sądzicie o Polskich Książkach? ;p Polskie książki to nie tylko W Pustyni i w Puszczy etc etc.

Odpowiedz w temacie:

Brak uprawnień aby odpowiedzieć.