Dobra, jest temat: 'co ostatnio oglądałeś?' więc teraz pora na mangę XD
Co ostatnio czytałem? o: Dr. Slumpa ręki Toriego. manga jest typowym zbiorem gagów na bardzo wysokim intelektualnym poziomie XD Wszystko zaczyna się od genialnego naukowca (tytułowy Dr Slump w polskim tłumaczeniu Doktorek Spadowski ;D), który stworzył genialnego, bezbłędnego, idealnego robota, który oczywiście nie był idealny. Aralka (bo tak zwał się robot) miała nadludzką siłę, nad ludzkie upodobania (pacanie kupek i zabawa w potwory, oraz przeszkadzanie dla Doktorka i demolowanie chaty) oraz brak jej było narządów rozrodczych i jak na gimnazjalistkę, a później licealistkę, to nie miała piersi! : O<zgroza? XD> Wszystko toczy się w zabitej dechami wiosce - Pingwinówku, czasem w kosmosie lub dalekiej, dalekiej przeszłości (czasowy poślizg:D) Manga jest wyśmianiem wszystkiego, a głównie miastowych (nie pamiętam który to był tom, ale gdzieś w środku) miastowi przyjechali na wieś i hardcorem było to, że odlała się w krzakach lub zrobiła zdjęcie dla wieśniaka, LAWL! Spostrzegawczy zauważają, że manga jest w pewnym stopniu odzwierciedleniem autora. Spadowski szukał żony i już był zakochany, ale wstydził się zapytać, to samo Akira, Akira się ożenił, Doktorek również. Akira miał problemy, Doktorek miał podobne.
Manga mimo swej prostoty nie nudzi, więc serdecznie polecam ;p cena nie jest duża, za wszystkie mangi na JPF zapłąciłem 110zł (+ kasa za kuriera, bo pocztą polską nie chciałem ;d). Naprawdę warto przeczytać, wiele gagów z tej mangi zostało potem użyte w Dragon Ballu :D
btw, nie wspomniałem, ale manga nie jest krótka, liczy sobie 24 tomy, każdy po 90stron, polecam!
pzdr.
Btw, co Wy ostatnio czytaliście? XD
[quote="KaNiKa"]Dr Slump to jedna z lepszych mang jakie czytalam xD. A jak sie nasmialam przy tym.. Oczywiscie anime tez zaliczylam (opening rzadzi xD). Czasami sie zastanawiam czy ten tytul nie jest lepszy od Dragon Ball'a.. ;p[/quote]
uważaj, bo niektórzy napaleni fani DB są gotowi zabić za takie słowa :D Ale zgadzam się z tym co powiedziałaś ;p Przy mandze jest od groma śmiechu i z pewnością przewyższa DB ;]
Dr Slump to jedna z lepszych mang jakie czytalam xD. A jak sie nasmialam przy tym.. Oczywiscie anime tez zaliczylam (opening rzadzi xD). Czasami sie zastanawiam czy ten tytul nie jest lepszy od Dragon Ball'a.. ;p
Ostatnio czytalam Rose Hip Rose. Dosc malo znany tytul, ktory liczy sobie 4 tomy (w wielu zrodlach podana jest liczba 2, a czemu? to wie tylko sam on..), a oprocz tego chyba jest dokonczenie tej serii Rose Hip Zero (nie wiem, nie spotkalam, nie czytalam, tylko znalazlam gdzie krotka notatke na jakiejs angielskiej stronie oO). Manga jest tego samego tworcy co Great Teacher Onizuka, czyli Toru Fujisawy. Z tego powodu tytul mnie zaciekawil. Glowna bohaterka jest Hip Rose (pseudo..) czyli piekna licealistka, ktora walczy z teroorystami i jest w tym naprawde dobra oO. W szczegolnosci gdy sa jacys zakladnicy. Bardzo dynamiczna, ale slicznie narysowana. Niestety dosc dziwnie sie konczy.. Dlatego tez szukam kontynuacji, ale.. no coz, malo znany tytul, malo zrodel, nie mam pojecia czy gdzies ja kiedykolwiek znajde, a jednak z Japonii nie chce sprowadzac :P Jednak dla fanow mang akcji polecalabym ten tytul :D
No to ja czytam ostatnio Kill me, Kiss me.. Jest to co prawda Manhwa, ale dosc ciekawa xD. Pojawia sie model powtarzajacy, dziewczyna zakochana w chlopaku postanawia przeniesc sie do szkoly meskiej udajac przeciwna plec (w tym pomaga jej kuzyn, gdyz sa o dziwo prawie identyczni), ale juz pierwszego dnia dostaje w ciry, nie wiedzac czemu (oj kuzynek mial sporo wrogow xD). I tak sie dzieje caly czas, wyzywaja ja, bija ja, ale mimo to sie nie poddaje. Ale co ciekawe wreszcie chlopak ktory jej sie podoba i jego przyjaciel (to od niego zawsze obrywala) zakochuja sie w niej (niby on..) i zaczynaja prawie chorowac psychicznie, gdyz zaczynaja uwazac ze chyba sa gejami xD. Seria co najmniej swietna, akcja bardzo szybko sie dzieje, humor na wysokim poziomie xD.
Wlasciwie dopiero co zaczelam czytac, dopiero 6 rozdzialow przeczytalam, ale jestem pod wrazeniem, jak mangi niektore potrafia wkrecic. Sciagnelam sobie pare rozdzialow (tylko tyle zostalo przetlumaczone narazie) mangi Shamo. Na stronce nie bylo opisu, wiec nie wiedzialam czego sie spodziewac, jedynie okladka, a na niej twarz chlopaka.. Nie mialam ochoty czytac, tylko przejzec czy kreska chociaz ladna.. Pierwsza strona - chlopak wspomina wydarzenie.. Noz w rece, pelno krwi.. Akcja przenosi sie do poprawczaka, do ktorego dopiero co sie dostal.. Okazuje sie rodzicobojca, a przez to jest "delikatnie" dreczony.. Pierwszego dnia zgwalcony przez innego "chlopaka", nastepnego zmuszony do "czegos nieprzyjemnego", a w trakcie tego niechcacy komus cos odgryzl..
Wciagnelo mnie, ze przeczytalam wszystkie rozdzialy jakie byly i juz nie moge sie doczekac kolejnych. Zapowiada sie naprawde ciekawie. Minusem jednak z pewnoscia jest kreska, ktora jest szczerze paskudna w niektorych momentach.. Jednak do klimatu anime.. pasuje..
Miejmy nadzieje, ze grupa Akazukin jak najszybciej przetlumaczy kolejne rozdzialy xD
Black Lagoon
Po obejrzeniu anime o tym samym tytule (obydwie serie) postanowiłem zobaczyć czy manga jest lepsza czy gorsza i doszedłem do wniosku, że manga w porównaniu do anime jest o niebo lepsza. Anime dość średnie, trochę płytkie, ale ogólnie warte obejrzenia i nawet fajne. Manga zupełnie przypomniała mi wielki tytuł w którym byłem zakochany z 3-4 lata temu - Gunsmith Cats. Bardzo podobna seria i sposób rysowania, zero ładu w ustawieniach rysunków, fajna kreska, kobiece ciało (ohhh :D) i ogólnie fajne przedstawienie akcji, prędkości, oraz szczególnie spodobały mi się przybliżenia na odpowiednią osobę i jej odpowiednią część ciała :D Trochę dialogi czasem drętwe, ale pewnie to wina tłumacza, podoba mi się utrzymanie pewnych statystyk, dialogów nie za za dużo, oraz nic głupiego nie przerywa akcji.
O ile anime mnie nie zachwyciło to manga owszem, jest po prostu świetna, kreska mistrzowska, temat też fajny, ale nie zrealizowany w 100% dobrze, mimo to warto ją przeczytać.
Idę teraz czytać Gunsmith Cats, tyle czasu tego nie czytałem, że aż mnie korci, Black Lagoon przypomniało mi tą wspaniałą serię i teraz nie mogę się od niej odpędzić ;p
pzdr.
Przez przypadek zaczelam czytac mange Life, ktora znalazlam na kompie (eh ile tu mam rzeczy, o ktorych nawet nie wiem..). Pierwszy rozdzial i zaczelo sie robic interesujaco.. Przeczytalam 5 tomow.. JA CHCE WIECEJ!! Ale nigdzie nie moglam znalezc angielskich skanlacji, a PL dopiero wychodza bardzo powoli.. Ale moze opowiem w skrocie jakiego typu jest ta manga.
Jest to shoujo - ale wg mnie dosc nietypowe.. Troche mroczne? Opowiada historie dziewczyny, ktora wlasnie konczy gimnazjum i zmierza do liceum. Nigdy sie nie uczyla dobrze, ale jej przyjaciolka pomagala jej bo sama byla bardzo uzdolniona. Staraly sie dostac do tego samego liceum.. Wyniki koncowe - przyglupia kolezanka sie dostala, natomiast uzdolniona niestety.. Przyjazn przetrwa wszystko? Niestety nie, ta ktora sie nie dostala stwierdzila, ze nie chce wiecej widziec przyjaciolki na oczy. Zerwana przyjazn stala sie powodem, ze dziewczyna zaczela sie ciac zyletka.. Widok krwi ja uspokajal.. No, ale poszla do liceum, nie chciala sie z nikim przyjaznic, jednak jedna sie jej tak przyczepila.. Chcac nie chcac znalazla przyjaciolke, ktora miala chlopaka.. Z czasem dowiedziala sie, ze ten chlopak jest niebezpiecznym oze troche, ale czytajac ta mange czlowiek stwierdza, ze nie ma w zyciu az tak zle..;) Polecam serdecznie.