Książki warte polecenia
11359
9
Zacznę od bardzo znanej trylogi Tolkiena. Chodzi mi o Władcę Pierścienia. Są to książki naprawde godne przeczytania, magiczny świat, który stworzył Tolkien jest wspaniały. Wiele razy czytałem wszystkie części powieści i cały czas w wyobraźni miałem to co tam się dzieje. Po prostu książka jest napisana po mistrzowsku! Bohaterzy są tak pasujący do okoliczności, że aż trudno uwierzyć, że to się nigdy nie zdażyło. Poza tym trzeba mieć naprawdę bujną wyobraźnię aby coś takiego wymyślić i spiać ;)
Jeśli już jestem przy Wladcy Pierściania muszę wspomnieć o Hobbicie tego samego autora. Można powiedzieć, że to jest takie intro przed WP, które gorąco polecam! Książka naprawde świetna :D Miło się czyta i uzupełnia się braki wiedzy z Trylogi ;) Bohaterzy też tutaj są świetnie przedstawieni i ich zachowanie bardzo pasuje do opisu wyglądu.
Warcraft również trylogia! Jesli ktos tego nie czytał biegiem do empiku! Teraz! Szybko! Te książki są świetne! Perfekcyjne! Gdyby to była lektóra w szkole to ja bym ją nauczył się na pamięć! Te książki sa napisane przez fanow tak perfekcyjnie, że aż oczom nie wierzę! Naprawdę akcja i postacie są świetne, niektóre z pozorów otwarte a tak naprawde tajemnicze! Naprawde te książki trzeba przeczytać! Są bezbłędne!
A jakie tytuły Wy byście polecili? :D
Chciałbym polecić Wam drodzy forumowicze twórczośc Robina Cook'a. Jest on światowej sławy mistrzem thrillera medycznego. W twórczości literackiej wykorzystuje najnowsze osiągnięcia oraz własne doświadczenia chirurga. Zwraca uwagę na niebezpieczeństwa grożące ze strony medycyny oraz spragnionych sławy i fortuny lekarzy. Robin Cook debiutował w 1977 roku powieścią Śpiączka. Kolejne książki: Mózg, Zabawa w Boga, Dewiacja, Gorączka, Szkodliwe intencje, Śmiertelny strach, Oznaki życia, Oślepienie nie schodzą z pierwszych miejsc list bestsellerów.
Przeczytałem wiele jego książek i musze przyznać, że jestem zachwycony zarówno stylem pisania jak i samymi historiami. Naprzykład książka pt "Mutant" opowiada naprawdę wspaniałą historię... "Poczęty w probówce syn Marshy i Victora Franków wyrasta na chłopca o niewiarygodnie wysokim ilorazie inteligencji. Dumnych z genialnego dziecka rodziców zaczynają jednak niepokoić niektóre jego zachowania. Boją się, jak wykorzysta swoje zdolności, czy będzie dla nich pociechą, czy też przekleństwem… " To tylko taki wstęp do tej wspaniałej pozycji. Polecam serdeczanie.
Po przeczytaniu paru jego książek zaciekawiła mnie także jego biografia i szybko nadrobiłem zaległości. Sam bardzo się zdziwiłem jak doczytałem, że Cook zrezygnował z medycyny dla pisarstwa. Poza tym pisząc książki opiera się on oczywiście nie tylko na swojej wiedzy, ale także czerpie dużymi garściami z wiedzy kolegów czy też zupełnie obcych lekarzy. Pragnie, żeby to o czym pisze było w 100 % autentyczne i dzięki temu jego książki są tak dokładnie i drobiazgowo pisane dając czytelnikowi możliwość poszerzenia wiedzy z wybranych dziedzin medycznych.
Jeżeli chodzi o ciekawostki to mam jeszcze jedną... Książka "Rok interny" opisuje jak to jest na samym początku z tymi lekarzami. Opisuje stażystę, który o ile dobrze pamiętam ma poglądy takie same jak autor, czyli poprostu opisuje w książce swój stosunek i swoje odczucia jak to było za czasu stażu, gdy dopiero wkraczał w świat medycyny. Sam pisał, że jego słowa nie są przyjemne i nie opisywał niczego w superlatywach. Walił prosto z mostu to co myśli (wtedy myślał ?).
Jest to napewno troche inny typ książki inna myśl przewodnia i zupełnie coś nowego niż zwykła Cook'owska książka.
Jest może ktoś kto miał styczność z książkami tego autora ? Jak tak to pisać xD
pzdr
Następną książką, a raczej całą serią jest seria Starcrafta. Pierwsza książka opowiada całą kampanie Terran z pozycji dziennikaża ktory zwabiony "ciepłą posadka" został wplątany w konflikt na skale całego systemu, opisuje powstanie DOminium Terrańskiego, jak to Arcturus Mengsk pioł sie do władzy nie szczędząc sposobów... Poznajemy dokładniej Jimma Raynora, Sare Cerrigan, Generała Duke'a i innych bohaterów tej książki... Druga i trzecia pozycja juz nie jest związana z grą, ale jest sciśle osadzona w świecie Starcrafta... naj bardziej podoba mi się trzecia książka z serii, "Nim zapadnie Ciemność". nie bede mowiło czym jest, bo nie chce psuć niespodzianki :) ksążka wara polecenia:) i musze przyznać że ostatnie fragmenty książki na prawde potrafią wycisnąć łzy z człowieka...
POlecam rónież Warcrafta, czytałem tylko 2 książki... 3 nie dostałem jeszcze w swoje łapki :( Pierwsza książka jest osadzona w świecie warcrafta, opowiada dzieje ludzkiego maga Rhonina który chcąc odkupić swoje winy z poprzedniej misji zostaje wysłany na bardzo niebezpieczną, można powiedzieć że prawie nie wykonalną misję. Miał uwolnić królową smoków Alextrasze. która była więziona przez orków. Druga książka opowiada dzieje Thrall'a przywudcy Hordy. a dokładniej od narodzin do momentu zostania przywudcą. Książka opowiada o przyjazni między Thrall'em, a ludzką dziewczynką, która traktowała go jak młodszego brata...
Czytałem jeszcze Polowanie na czerwony pażdziernik (film tez oglądałem), drugą książkę z seri Obcego, w sumie przez 6 miesięcy przeczytałem ponad 15 książek, w tym trylogie tolkiena.
W cyklu, który początkowo stanowił powieść pseudohistoryczną, z tomu na tom pojawia się coraz więcej elementów fantasy, ale to nie Tolkien i chwała mu za to. W przygodach niziołków zawsze przeszkadzał mi fakt, że koszt zwycięstwa w wielkiej wojnie o ocalenie Śródziemia sprowadza się do utraty jednego hobbitowego palca. Nie podobały mi się cukierkowe postaci, opisy przyrody godne "Nad Niemnem" ani brak zdecydowania autora w podjęciu decyzji, dla kogo właściwie powieść jest pisana - dla dzieci czy dorosłych.
Natomiast Martin jest mistrzem postaci, zarówno główni bohaterowie, których jest około dziesięciu, jak i drugoplanowi, a nawet epizodyczni nie są szarymi marionetki obdarzonymi imieniem i nazwiskiem, ale pełnokrwistymi postaciami, charakterologicznie starannie obmyślanymi i błyskawicznie zapadającymi w pamięć. I potrafi je uśmiercać.Już w pierwszym tomie ("Gra o tron") jasno określone zostały zasady, jakimi rządzi się świat siedmiu królestw: tutaj każdy, nawet najbardziej sympatyczny bohater może umrzeć. Pierwsze trzy części liczą sobie jakieś trzy tysiące stron wypełnionych intrygami i nagłymi zwrotami akcji. Historia każdej z głównych postaci jest praktycznie samodzielną powieścią, które razem krzyżują się i splatają w przeróżnych konfiguracjach, tworząc misternie skonstruowaną całość.
Muszę przyznać, że świat ukazany w książce wciąga doszczętnie, najciekawszym elementem jest narracja w pierwszej osobie, cynizm inkwizytora o imieniu Mordimer Madderdin z którym komentował wydarzenia wliczając w to swoje posunięcia i myśli po prostu zachwycają. Dystans oraz zdrowe, a zarazem uczciwe podejście do świata tylko coraz bardziej wciągają w lekturę. Oprócz głównej postaci, to świat w którym Ona się znajduje też jest niemniej ciekawy. Czarnoksiężnicy odprawiają bluźniercze rytuały, demony zstępują na świat, czarownice knują mroczne intrygi, a Jezus zamiast umrzeć na krzyżu zstąpił z niego w zbroi i wraz z apostołami wyrżną w pień pół Jerozolimy. Słowa modlitwy brzmią teraz tak:
...I daj nam siłę abyśmy nie przebaczali naszym winowajcom..
Świat płonie od stosów na których skwierczą ciała heretyków, bluźnierców i innych odstępców oraz wyznawców szatana. Jest też wiele niewyjaśnionych wydarzeń jak np. dlaczego Jezus po swoim tryumfie zniknął? Wszystko to jest w 4 tomach z cyklu o Mordimerze: Sługa Boży, Młot na Czarownice, Miecz Aniołów i Łowca Dusz.
polecam ;)
pzdr.
Odpowiedz w temacie:
Brak uprawnień aby odpowiedzieć.