Logowanie Rejestracja

Piłka Ręczna

2955 1
Mimo iż sam gram w piłkę ręczną w szkolnej reprezentacji, to trudno mi ocenić mecze polskiej reprezentacji. Zależy którym okiem patrzeć - jako fana, czy jako gracza. Zacznę od tego pierwszego ;)
Jako fan jestem zadowolony z gry obecnej reprezentacji i czuję pewien niedosyt związany z niewykorzystanymi okazjami, jak i na bramki tak i na zwycięstwo. Przecież mogło być tak pięknie! Po tylu latach wreszcie finał, wygrane mecze i pokazanie, że Polska się liczy także w tej dziedzinie. Ehh, ale złoto było na wyciągnięciu ręki, wystarczyło po nie sięgnąć, a tego nie zrobiliśmy... Na pewno szkoda, ale może kiedyś? Taa zapewne...
Jako gracz, jestem rozczarowany poziomem jaki zaprezentowaliśmy w finale. Wcześniejsze mecze mimo wielkiego szczęścia, rozegraliśmy na wyższym poziomie, a finał był słabszy, mało dynamiczny i zupełnie inny. jakby sprzedany już wcześniej. Psychika graczy zapewne była zła, tak jak u mnie jest gdy moja szkoła gra z gimnazjum sportowym. Nie wiadomo co zawiniło, psychika, gracze, sędziowie czy może jedzenie? Na wszystko można zwalić winę, ale widać było mieszane uczucia na twarzach graczy. niektórzy byli wyluzowani, aż za bardzo, a inni spięci jakby bali się dotknąć piłki. Co do sędziów to nie był to jedyny mecz w którym 'przeoczono' kilka zagrań, które mogły mieć znaczenie. Jestem wprost zawiedziony. Wolałbym aby Niemcy w finale przegrali z Hiszpanami, a Polacy wygrali brąz. Nie wiem czemu tak, pewnie dlatego iż niemcy zawsze mi się źle kojarzyli i nigdy im nie życzyłem powodzenia ... Ale chłopcy zasługują na co najmniej pochwałę, choćby za zrobienie tego sportu popularnym w Polsce (przynajmniej na jakiś czas).
Zawsze mogło być lepiej, bo trudno stwierdzić czy było dobrze czy średnio (źle raczej odpada ;p) Polacy się spisali, ale na końcu mnie rozczarowali.
pzdr.

Odpowiedz w temacie:

Brak uprawnień aby odpowiedzieć.