Rasizm
Cytat:
ideologia oraz wypływające z niej zachowania przyjmujące założenie wyższości niektórych ras ludzi nad innymi. Przetrwanie tych "wyższych" ras staje się wartością nadrzędną i z racji swej wyższości mają one prawo do dominowania nad rasami "niższymi". Większość ideologów rasizmu opiera się na różnicach w wyglądzie ludzi.
Czy ten problem ten istnieje w dzisiejszych czasach?
Z pewnośią moge stwierdzić że jesteśmy rasistami pod względem Niemców (dawne urazy historyczne nigdy nie przemijają...)
Czy my ludzie ''biali''czujemy sie dumniejsi od murzynów czy chińczyków?
Według mnie problem ten istnieje do dziś.Widzimy to podczas transmisji meczy czy nawet na własnym osiedlu kiedy to ludzie wyśmiewają sie z ludzi o odmiennej karnacji skóry...
Co sądzicie na ten temat?
Moim zdaniem, ten problem nigdy sie nie skonczy, gdyz zawsze beda żyli ludzie, ktorzy sa rasistami. Jak nie czarni, to zolci, jak nie zolci, to biali, muzulmanie, arabowie, katolicy, wszystko zalezy od tego kim bedzie rasista i nic na to nie poradzimy.
Ja osobicie nie mam nic do reszty swiata (choc niemcow nie lubie :evil: ) to nie wyzywam ich i nie uwazam ich za gorszych od siebie.
Według mnie to się nigdy nie skończy, możemy przyjrzeć się tym Ku Klux Klan. Początkowym założeniem klanu było pomaganie ludziom wracajacym z wojny, znajdowanie im pracy, pomoc obywatelska itp. A teraz KKK przerodził się w rasistowką sprzątaczke...noszą oni charakterystyczne białe stroje, aby pokazać murzynom wyższość białej rasy, według mnie to głupota chętnie wytempił był wszystkich członków owego klanu, są również klany które nie do murzynów, a do żydów mają problemy... są to zazwyczaj klany pochodzące z niemiec... faszystowka historia odbija w teraźniejszych czasach niemcom. Ja osobiście nic nie mam do żadnej z ras... murzynki mi się nawet bardzo podobają ;) ... co do żydów to ten Hitler całą tą nienawiść zapoczątkował. Mam za to małe ale to państw typu, Irak i Iran... od nich wywodzi się teroryzm, polityka w tych państawch pozostawia naprawde wiele do życzenia.
Jak już pisałem na poprzednim forum, też uważam że ten problem się nigdy nie skończy... Ten problem jest powszechny, nawet nie dawno widziałem u mnie na osiedlu podobny przypadek:
Szedł sobie murzyn chodnikiem, a za nim szło paru takich typów i wrzeszczeli: "Ej!! Asfalt!" i takie tam...aż mi się niedobrze zrobiło...Co taki koleś im zrobił? Czym zawinił?...O to właśnie chodzi że niczym. Po prostu urodził się taki, a nie inny. Ludzie nie potrafią tego uznać. Białych jest więcej, uznają swoją wyższość nad czarnymi, uważając, że to oni są cywilizowani, a nie jacyś tam "z buszu", którzy nie zasługują na szacunek i uwagę...
Niestety, ludzie się chyba nie zmienią i trzeba się z tym pogodzić...
Rasizm ... choroba trująca ludzkość od wielu lat i jeszcze wiele lat napewno bedzie trwała. Głównie dotyczy on stosunku białych do pozostałych ras (czarnej i zółtych: azjatyckiej i amerykańskiej). W życiu już wiele przykładów drwin i nienawiści wobec Murzynów zetknęlo się ze mną (czy to w tv, w necie czy w życiu realnym). Sam mam znajomą rodzinę Murzyńską i słyszałem troche o ich problemach w moim miescie i po za nim. Ja jestem tolerancyjny dosyć (chociaż ruscy, chińczycy mnie czasami wkurzają ;]), i mnie Murzyn idący obok mnie nie przeszkadza, chociaż czasami rozawiając z znajomym Murzyńskim słysze rózne niecenzuralne komentarze wobec niego oraz mnie. Polska pod względem tolerancji jest mocno zacofanym krajem, i minie sporo czasu zanim to sie zmieni, ponieważ w nie których rodzinach brak tolerancji jest przekazywany z ojca na syna itp., bo czesto zdarza się że stare babcie i dziadki nie potrafia zachować się tolerancyjnie wsród "egzotycznych" mieszkańców kuli ziemskiej.
Tak jak poprzednicy uważam, że rasizm będzie trwał i trwał i nidy się tego nie wypleni, mimo iż sam czasem jestem zbulwersowany na uchodźców z Czeczenii oraz cyganów to nie lubię rasizmu, nie przeszkadza mi kolor skóry, pochodzenie, wyznanie i poglądy, to część człowieka i gnębienie kogoś za coś co niby jest hańbą jest idiotyzmem, jednak często jest tak, że ludzie prowokują nienawiść do siebie tak jak Czeczenii w Białymstoku, jest ich od groma idą po ulicy bujają się bardziej niż przeciętny dres, potrafią wywrócić nawet matkę z dzieckiem jeśli stoi im na drodze, a gdy pojedynczy osobnik dostanie w ryja to na następny dzień pod Twoim domem stoi ekipa 20 Czeczenów czekających by Ci wpierd*lić, lawl?! To wkurzaaa! W podstawówce to było najgorsze (trudne dzieciństwo?!) średnio do klasy przypadał jeden Czeczen i nawet gdy go nie sprowokowałeś to potrafił sprzedać Ci bułe a jak mu oddasz to jego koledzy zaraz przybiegają (nie, nie Ci ze szkoły, Ci starsi z tego hotelu dla ubogich D: )
Mimo to toleruję wszystkich, ogólnie nie widzę powodu by kogoś odpychać, bo jest 'inny', każdy jest takim samym człowiekiem jak Ty więc trzeba liczyć się z tym, że może los sprawi tak, że kiedyś wyjedziemy za granicę i w okolicy nie spotkasz białego człowieka?! Chciałbyś wtedy być dyskryminowany? Ja nie.
Rasizm będzie istniał nie ważne co.
Rodzice uczą dzieci by tolerowały, nie dyskryminowały kogoś tylko dlatego, że inaczej wygląda, w szkole też jesteśmy tego uczeni, więc kiedy budzi się w nas rasizm? To przez towarzystwo, za łatwo ulegamy podszeptom znajomym, przeczytanym artykułom w prasie typu bravo, popcorn, bo myślimy, że będziemy ql (taa, każde dziecko tak ma ;P) usłyszymy coś w mediach i stajemy się kimś innym niż byśmy chcieli, czasem nawet nie rozumiemy co robimy, a potem sprawia nam przyjemność prześladowanie kogoś wyglądającego inaczej. Jako ludzie zawsze byliśmy spolegliwi, dajmy na przykład wiarę w Boga, taka jest nasza natura, łatwo dajemy się ogłupić, omamić, przekonać i lubimy mieć swojego przywódcę, kogoś silniejszego kto poprowadzi nas gdziekolwiek zechce a my za nim pójdziemy.
Do póki jesteśmy ludźmi rasizm będzie istniał na nic się zdadzą wszystkie organizacje z tym walczące, bo organizacje walczące robią dokładnie to samo, tylko przyświeca im 'wyższy cel' czyli pokonanie(?) rasistów, więc gdy wyginie rasizm, czym będą te organizacje? Tym samym czym był rasizm, błędne koło.
pzdr.
Rasizm był i będzie. Niby jesteśmy chrześcijanami, rozpamiętujemy jak to Rzymianie przyśladowali, a teraz taki katolik robi to samo co ktoś jemu przodkowi. Osobiście nie jestem rasistą i chyba nawet wiem dlaczego. Otóż interesuję się starożytnymi mitologiami, sczególnie tymi, które nie stworzył człowiek biały. Jakoś bardziej zawsze mnie ciekawiły. Tak samo jeśli gdzieś widze kogoś o innym kolorze skóry to co najwyżej popatrzę na niego, ale to pewnie dlatego, że mieszkam na wsi i na prawdę bardzo żadko kogoś takiego widzę.
A rasim Hitlera miał swoje podstawy - otóż zanim wstąpił do armii sprzedawał pocztówki [lub coś podobnego] właśnie żydom i niejednokrotnie musiał się ponżać przed nimi, aby zarobić. Więc osobiście się nie dziwię co do tego, ale nie znam powodu rasizmu co do innych narodowości. Pewnie jak doszedł do władzy to mu się całkiem popsuło w główce.
A póki ludzie będą istnieć to będzie istnieć wszystko co złe. Bo największym wrogiem ludzkości jest właśnie ludzkość.