Logowanie Rejestracja

Borat

5330 5
Dziś rano obejrzałem właśnie ten film. Kolega mi go polecił mówiąc, że oglądając może poprawi mi się humor po wczorajszej przegranej w teamie (to przez Ciebie HoMo XD). Grzecznie posłuchałem i pobierałem przez noc. Gdy rano wstałem usiadłem przed kompem z ciepłą kawą i zacząłem oglądać. Gdy zobaczyłem głównego bohatera - Borata Sagdiyev - kawę którą miałem już przełknąć wyplułem na monitor XD [URL=www.fotosik.pl][/URL] Doszedł do tego ten jego świetny głos, nie zrozumienie wszystkiego i cała bieda jego narodu. XD
Teraz co nieco opowiem o filmie ;)
Borat jest to komedia z 2006 roku (bieżącego), głównego bohatera gra Sacha Baron Cohen, czyli znany już wszystkim Ali G! Nawet go nie rozpoznałem w tym filmie, makijaż i wczucie się w role była jak widać doskonałe. Całość rozpoczęła się w wiosce gdzie Borat żył w swej biedzie i rozpaczy mając w domu "coś co gra kasety" XD i żonę, która chce połamać mu kutasa XD Cały ten system w jakim oni żyją i ich kultura został bardzo dobrze zmieszany z humorem przez Larry'ego Charles. Borat miał pojechać wraz z Azamatem Bagatov (Ken Davitian) do ameryki aby sfilmować życie Amerykanów i wyciągnąć wnioski aby w Kazachstanie było o niebo lepiej. Borat z czasem się uczy, że nie każdego trzeba całować na powitanie, że używa się ubikacji, a nie sra do torebki. Poza tym odkrywa prawdziwą miłość, czyli tęgą prostytutkę. Zanim jednak to zrobi z Nowego Yorku wyrusza do Kalifornii w poszukiwaniu Pameli Anderson (aktorka ta sama XD) Podczas tej przygody doznał przyjemności i cierpienia. Poznał też niedźwiedzia i styl ubierania się murzynów XD Śpiewał Hymn Narodowy do Amerykańskiej melodii i zaczął wierzyć w Chrystusa. Ostatecznie gdy dotarł już do swojej kochanej Pameli nic z tego nie wyszło, jak każdy z resztą przewidywał. ::D Więc wrócił do swojej wioski wraz z grubą cudzołożnicą i ożenił się, kupił także sobie iPOD'a XD
Ogólnie film jest bardzo ciekawy i śmieszny, polecam każdemu jednak jest tam trochę, noo, erotyki w śmiesznym wydaniu :D Film oceniam na 8/10 czegoś tam brakowało ;)
pozdrawiam.

Pelas Naczelny
Borata obejrzałem w kinie, byłem tam z ziomkami i muszę powiedzieć że dawno się tak nie uśmiałem... a z czego wynikał ten śmiech przedstawię po krótce tutaj. Więc tak jak dawka humoru w Boracie jest olbrzymia to w tym samym stopniu jest on ironiczny nie mający na celu ośmieszyć biedne kraje Europy Wschodniej takie jak Kazachstan, lecz bardziej pokazać różnice kulturowe między Ameryką a Europą Wschodnią. Należy również zauważyć że Borat używa też Polskich wyrazów... xD Ali G od bardzo dawna wykorzystywał postać Borata w swoim The Ali G Show w którym zresztą był on Kazachstańskim reporterem, na fali populorności jego osoby (Borata) postanowiono nakręcić film właśnie o tej fikcyjnej, przekomicznie naśladującej reportera z Kazachstanu postaci...
Rezultatem tego jest właśnie owy film, pragne zauważyć że część ludzi na świecie uznało ten film za obraze państwa Kazachstan i było przyczyną pewnego skandalu obyczajowego,przez co film zyskał jeszcze większą sławe i rozgłos co oczywiście przełożyło sie rewelacyjnie na sprzedaż biletów, ale nie o tym chciałem mówić.
Przechodząc do sedna sceny gdy Borat przedstawia swoją Kazachstańską wieś są rewelacyjne a teksty w stylu "to moja matka, najstarsza kobieta we wsi ma 40 lat" są nie do przebicia, albo gdy Borat podczas podrózy po "US and A" (tak mówi Borat xD) spotyka sie z feministkami i opowiada co robi sie z kobietami w swojej wsi poprostu muszą śmieszyć . Szczególnie że wszystko wygląda jakby naprawde było robione w formie reportażu amatorską kamerą, choć w gruncie rzeczy było reżyserowane, wygląda naprwde realistycznie...
Kończąc musze ten film polecić wszystkim fanom abusrdalnego i ironicznego humoru w stylu Monthy Paytona albo samego Ali G. Jak dla mnie 9,5/10 !!

(veder) polecam każdemu jednak jest tam trochę, noo, erotyki w śmiesznym wydaniu :D ja bym rzecz ujął wręcz gejowskiej erotyki blee ale przyznam da się pośmiać równo z tego filmu mnie osobiście podoba sie z tego filmu najbardziej początek i koniec. Borat fajnie zarywa do Pameli Anderson musze to na jakiejś wypróbować może zgodzi się za mnie wyjść :evil: :evil: :evil: :evil:

Musze przyznac ze film to czysta komedia. Jeszcze nigdy sie tak nie usmialem. Tylko nalezy spojrzec na pewne ukryte dowcipy. Jak wszyscy pamietaja, Borat udal sie na rodeo w celu zaspiewania hymnu. Niech sobie wszyscy przypomna teraz tego pana ktory Boratowi udzielal wskazowek. Jego slowa to po prostu czysty rasizm i glupota amerykanow, nie wspominajac juz o okrzykach zgody po tekstach: Niech Bush wypije krew wszystkich Irakijskich dzieci, kobie i mezczynz... nie wiem czy sie z tego smiac czy plakac... To po prostu debilizm tego kraju (sorry za slowo) Poza tym ciekawe czy Borat na prawde porwal Pamele, czy to bylo ukartowane... XD

SoLo Vip
Tak! Borat to dość dziwaczny film, Sabretooth odpowiadając na twoje pytanie to w tym filmie nic nie było ukartowane, w całym okresie kręcenia filmu wzywano ok. 91 razy policje...
Sam film jest nieco dziwny i w niektórych momentach obrzydliwy (patrz. walkę Borata i Azamenta na łóżku xD), ale niektóre sceny są zrobione znakomicie np. ta z Prostytutką pulchniutką w klubie :lol: . Sama fabuła filmu czyli nauka czegoś o US & A była nie do końca udana, no chyba że czegoś Borat nauczył się o posiłkach Amerykanów przy stole czy też o tym aby nie całować każdego na ulicy. Przy okazji niech mi ktoś powie po co on tą kurę targał za sobą? XD
Według mnie takich filmów powinno powstawać więcej, tzn. takich gdzie nic nie wiadomo i można się bez końca śmiać xD Chyba najlepsze sceny to były te najgłupsze i z Azametem w roli głównej np. na tym screenie... xD (droga władzo prosiłbym o nieusuwanie go xD)

Każdemu owy film polecam bo to dość zabawne kino na sobotni wieczór ;) Trudno osobiście mi jest go ocenić ale ocena 9/10 chyba mu odpowiada, oczywiście ocena się tyczy chyba tylko samej oglądalności i ciekawego pomysłu na film.
Pozdr. :P

Odpowiedz w temacie:

Brak uprawnień aby odpowiedzieć.