Logowanie Rejestracja

Własna książka?

4804 4
Własna książka?

Ostatnio przeczytałem sobie "Złodziej Świtu - Saga o Krukach" czyli książkę fantazy napisaną na podstawie przygód z D&D. Książka liczy ok 700 stron, a przeczytałem ją w jeden dzień, a dokładniej - poświęciłem na to noc z piątku na sobotę i sobotę. Uważam, że było warto bo książka jest naprawdę zawalista i już chcę sobie kupić kolejną sagę. (O ile owa istnieje XD) Ale nie chodzi o podniecanie się tą wspaniałą książką, którą polecam każdemu ale o własną książką. Myślałem nad tym jakieś 20 min, to i tak długo jak na mnie, bo zazwyczaj po 5 min myślenia wymiękam XD I postanowiłem napisać własną książke [ZGROZA! XD] Od razu w mojej główce śmignął pomysł, który w niej jest odkąd na poprzednim forum krzmig założył temat "Własna manga". Wiedziałem, ze mangi nie nie narysuję, więc postanowiłem przelać to na papier. Odpaliłem worda i już miałem zacząć pisać gdy w główce pojawiła się wizja mojej książki jako Bestseller, więc postanowiłem pisać odręcznie aby moje wnuki sprzedały moje rękopiski za miliony. Jednak jest pewien problem - piszę cholernie nie wyraźnie. BA! Mało powiedziane, piszę na tyle źle, że chcę mnie wysłać do lekarza po zaświadczenie o dysleksje jednak ja uważam, że te mój hieroglify to nie dysleksja tylko szybkie pisanie. No ale mniejsza z tym zacząłem pisać. Myślałem, że to będzie trudniejsze a przez jeden wieczór napisałem prolog i I rozdział. Uhh jestem boski XD. Właśnie się zabieram za dalsze pisanie ale trochę mi się nie chce XD Spodziewałem się takiego przebiegu sytuacji bo często u mnie jest słomiany zapał ale jakoś się z motywuję XD

Ogólnie uważam, że napisanie własnej książki jest przydatne dla każdego, gdyż to rozwija poziom pisania, stylistykę i wyobraźnię. Oczywiście nie trzeba pisać tak jak ja książki fantazy można coś innego nabazgrać, albo ogólnie napisać tylko opowiadania. ;)

krzmig Admin
Dawno, dawno temu ... za siedmioma górami ... hee? co ja gadam xD a wiec dawno temu wpadł mi do głowy pomysł napisania książki xD Otworzyłem zeszyt 16 kartkowy i zacząłem :D znudziło mi się to gdzieś na na 8 stronie :D Zeszyt był w cienkie linie, a pismo moje rozlazłe wiec wątpię żeby ta opowiastka miała więcej liter niż post vadzia :D O ile się nie mylę była w klimatach Power Rangers xD Potem nie przypominam sobie żebym próbował pisać książki :D choć pisanie treści tego co ma sie stać w mojej mandze przypomina mi to, choć zdania są puste, wyrazy powtarzają się na każdym kroku i jest zrozumiał tylko dla mnie :D (czyli tak jak wierszyki i inne gówna przez które nie lubię siedzieć na polskim XD). Szczerze mówiąc więcej nie planuje pisać żadnych książek czy czegoś z nimi związanego, a wzięło to się z tego ze jestem ścisłowcem? XD Zapewne większość z was to zauważyła przez moje nieskładne zdania, zaawansowaną dysortografie i podobnie jak vader brzydkie pismo xD Jednak co do twojego pomysły radził bym pisać na kompie, jest znacznie wygodniej, możesz poprawiać wszystko jak chcesz i ile chcesz a i tak wygląda schludnie ;] Jakiejś wielkiej kariery ci nie wróżę (obym się mylił :D) bo wiem jak to jest zabierać się za plana i po kilku ruchach mieć go dość ale jakiego fanfica czy krótkie opowiadano możesz nabazgrać i podzielić się z nami na forum :D

Kiedyś jak byłem mniejszy (było wtedy dużo wolnego czaaaasuuu. a na dodatek kompa pewnie nie miałem na jakiś czas wtedy ;p) 2 książki (bardziej książeczki;p), nie były zbyt długie, ale zrobiłem do nich okładkę nawet. Jedna to była baśń "Władca Smoków". A drugie to opowiadanie o bitwie średniowiecznej pt. "Ostatnie Cięcie". Nie były to wybitne pozycje i nie doczekały się kolejnych kopii, a z biegiem lat jak spojrzałem jedną to ze śmiechu wyrobić nie mogłem jakie głupoty śmieszne napisałem (około 10 lat temu je napisałem to nie ma co się dziwićxD). W erze db zacząłem też pisać własne powiadanie o przygodach Goku i reszty ferajny, ale leń drzemiący we mnie powiedział mi: co robisz kretynie i skończyłem na 2 stronie ;p. Gdyby nie lenistwo (cieżko mi susiedzieć przy książce, a co dopiero napisać ;p) i brak czasu, połączone z wieloma przelatującymi przeze mnie wizjami, wyobrażeniami (wieżcie mnie mam bardzo bujną wyobraźnie, nawet potrafiłem sobie wyobrazić zabawki których nie miałem żeby się nimi bawić :D), napisałbym może coś swoja ręką. O ile miałbym jeszcze większy talent do pisania ;p, bo stylistycznie nie ładnie to wygląda czasami, ale za to ortografia na bardzo wysokim poziomie (tzn. 0.1 błęda ortograficznego na 100 słów ;]). I jeszcze musi kogoś do tego ciągnąć, bo ja wolę sobie rozmyślać o tym, niż wstać podejść do biurka i skrobnąć coś. Więc jeśli macie żyłkę do pisania to piszcie!!, bo mimo steorotypów, że czyta się mniej książek (książek, nie lektur szkolnych, bo tych 2 się mniej czyta z roku na rok ;p), który nie jest prawdą, wiele osób lubi czytać dobre książki i poświęci każdą wolną chwilę na dobrą pozycję literacką.

kiedyś przeczytałem książke,,Samuraj sorijoki" ona mnie zainspirowała :D do napisania amatorskiej książki ,,Złodziej nocy" i to moja książka

Odpowiedz w temacie:

Brak uprawnień aby odpowiedzieć.