Bezpieczeństwo w szkole? Koniec gimnazjum?
4614
4
Czy czujecie sie bezpieczni w szkole?To pytanie skierowane jest do wszystkich młodych ludzi uczących sie w szkołach.Jak można poprawić bezpieczeństwo?
U mnie w szkole wydaje sie być bezpiecznie nie ma chamstwa nikt nie nagrywa rozebranych dziewczyn.Oczywiście występują bijatyki ale nie w szkole tylko za jej murami.Życie bez kamer ochroniarzy w przypadku mojej szkoły sie sprawdza a chce zaznaczyć że w mojej szkole jest koło 2 tys. uczniów To jest kilka szkół :liceum Ogólniak Profilowane,technikum,zawodówki Wiadomo że nie ma w niej samych aniołków ale jakiś znowu awantur nie ma.Kilka lat temu były ale to juz przeszłość nie będe sie rozpisywał bo w sumie już to pisałem w innym temacie..
Czy słyszeliście o tym że mają usunąć gimnazjum i wprowadzić spowrotem 8 klas podstawówki? Na pewno obiło wam sie to o uszy.
Jak dla mnie Giertych bardzo dobrze kombinuje.Głupotą było stworzenie gimnazjum młody człowie w wieku 13 lat trafia do innej szkoły gdzie zna tylko osoby ze swojej dawnej szkoły inni sa mu obcy.Próbuje się przed nimi popisac,wymyśla jakies głupoty które potem kończą sie tragedią.Przykładu nie musze dawać...Te 13 lat to okres w którym człowiek jest najbardziej ''głupiutki''.po 8 klasach podstawówki osoba dorośleje od małego zna osoby w klasie nie musi nic przed nimi udowadniać żyje spokojnie. Ten pomysł oceniam na 5 w skali do 5.Minister być może coś wkońcu zrobi dobrego.
Co o tym sądzicie?
Przejdzmy do samego Romana xD Uważam, że ogólnie wziął się nieźle do roboty. Idzie w dobrą stronę ALE. Zacznę od wspomnianego już wcześniej pomysłu likwidacji gimnazjum. Jak dla mnie to nie ma zbytniego sensu. Na początku chciał zrobić odzielne gimnazja żeńskie i męskie co by się na pewno nie sprawdziło bo jak by potem wpadli do ogólniaków to dopiero by się zaczęły gwałty i macanki, pozatym wg mnie porzebne są takie kontakty nie tylko z osobami swoim płci ale także i przeciwnej. Ale wróćmy do samej likwidacji. Wiadomo nie popieram pomysłu bo ja sama kończe gimnazjum i naprawdę cudowny okres w życiu xD Niby dobre jest rozumowanie że jak bedzie 8 lat podstawówki to ludzie nie będą mieli sie przed kim popisywać ale sądze, że to nie takie proste. Trzeba spojrzeć na to w jakich czasach teraz żyjemy, ile jest w nas agresji, gniewu, zazdrości. Zmianę powinien zacząć każdy z nas w swoim wnętrzu i spojrzeć na to z tej strony że jeśli JA się zmienie to będzie już jakiś krok do przodu w kierunku poprawy sytuacji w Polskich szkołach.
Chcę wspomnieć jeszcze o 'godzinie policyjnej'. Nie wiem dokładnie jak to ma być bo nie zostało dokładnie sprecyzowane ale że 'dzieci nie będą mogły przebywać w miejscach publicznych w nocy bez opieki dorosłych' coś takiego. Wiadomo dzieci to są formalnie 0-18 i jeśli ma być tak to niestety ale najgłupszy pomysł, który 16-17 latek będzie siedział w domu jak przypuszczam od godziny 22. Wprowadzenie tego dało by nam młodzieży poczucie jakiejś komunistycznej Polski. Temu pomysłowi mówię stanowczo nie. A co do innych nie są złe. ;)
Mam nadzieję, że w końcu to przemyślą i wrcą do strego prgramu, ale to się wiąże z kolejnymi kosztami, reorganizacją itd.
Zobaczymy jak bedzie...
Gimnazjum to największa przeszkoda na drodze do dorosłości, może zachowywałbym się tak samo w podstawówce, bo okres dojrzewania etc etc choć wątpię w to. Aktualnie mam świetne oceny, bo wziąłem się do pracy, jednak poprzednia klasa była czymś co powinno zostać wymazane z pamięci. Chodziłem do szkoły po to by zdenerwować wychę, zakładałem się z ludźmi kto ustanowi w tym roku rekord minusowych uwag etc. Cholera, jaki idiotyzm, nie? D: A w podstawówce miałem świetne oceny, mimo iż śmiałem się na lekcjach i robiłem jaja z nauczycieli na ile to było możliwe, to miałem jakiś hamulec w działaniu, byłem lubiany (taa, zaskoczenie, nie? XD Krzmig dołuj się już XD) Wyszedłem ze szkoły z możliwością dostania się do każdego gimnazjum, jednak wybrałem sobie inne, od tak. Mieliśmy iść tam grupą jednak ludzie zmienili zdanie i tak z jedną koleżanką wylądowaliśmy w miejscu gdzie nikogo nie znaliśmy. To był największy idiotyzm, iść praktycznie samemu gdzieś, gdzie trzeba się zaaklimatyzować, a jak najłatwiej się zaaklimatyzować? Wiadomo, przez wybicie się ponad innych, jeśli nie siłą to robieniem czegoś czego inni nie zrobią, więc robiłem to i tamto i tak wyszło, że z 5 ucznia stałem się 3-4, ale byłem z siebie zadowolony bo łatwo znalazłem sobie znajomych, boh, idiotyzmem im zaimponowałem XD Przyszedł koniec roku szkolnego, opieprzanie się na wakacjach, przeprowadzka, jeszcze inni znajomi no i wyszło, że w 2 klasie byłem znienawidzonym przez wszystkich nauczycieli uczniem, a przez rówieśników ikoną w przeszkadzaniu na lekcjach D: Wykorzystywałem swój talent jak tylko mogłem no i na koniec ledwo zdałem, nieklasyfikowania fuksem wyciągnąłem na 1, które potem poprawiłem na 2, miałem oddzielny zeszycik uwag, bo w klasowym miejsca nie było dla innych uczniów, tata mniej więcej musiał wpadać 2-3 razy w tygodniu, nawet była propozycja wywalenia mnie ze szkoły, teraz jest 3 klasa i się ustatkowałem, bo pomyślałem o przyszłości, możliwości zakładów (tak tak Pinka, nie tylko z Tobą się założyłem) no i motór na koniec roku :O Wahey, teraz sobie uświadamiam jak głupio robiłem, gdybym nie szedł do gimnazjum tylko był w SP to pewnie wciąż miałbym dobre oceny bez nadrabiania zaległości na koniec, jednak poznałem kilku naprawdę dobrych znajomych, ale po co to? Na 3 lata? I znów każdy się rozchodzi. Gimnazjum zabiera nam ambicje, pamiętam każdy w SP planował iść do liceum, studia i mieć najwyższe wykształcenie, teraz część z nich idzie do ZDZ, inni do technikum, bo do LO nie przyjmą, niektórzy do słabego LO byleby się przepchnąć, maturę i zwiać za granicę, rofl, co ten etap nauczania robi z nami? :D
Co do bezpieczeństwa w moim gim, to jest dupne, niby są kamery, niby nauczyciele mają dyżury, ale uczy się tu kilka osób po 17-18 lat, którzy robią wszystko, kradną, biją innych, palą, a nawet biją nauczyciela, w pierwszej klasie to się zdarzyło, wybił zęby dla nauczyciela i co? uczy się dalej, bo dopiero pod koniec tego roku będzie miał 18 lat :E Po kiego te kamery i czytniki dymu, jak wszyscy palą? A jak nie w szkole, to za płotem, nauczycielki widzą i mają to w dupie, bo uczeń ma w dupie wszystko, nie przypominam sobie gwałtów w mojej szkole, ale pamiętam jak na całą szkołę było głośno, bo gdy kilkanaście osób paliło w kiblu, to Zbyniu, czy jak mu tam wpadł ze swoją dziewczyną na sex i cóż, zatrzasnęli kabinę i każdy to miał w dupie, a jego dziewczyna chyba najbardziej XDD Więc gwałtów nie ma, ale takie sytuacje są i będą o: Wątpię, aby ktoś w podstawówce pomyślał żeby zrobić to przy wszystkich od tak sobie na przerwie, lol. Może to wina rodziny z jakiej się ludzie wywodzą, ale kurde, chyba, każdy widzi i słyszy :C Oprócz takich scen to jeszcze nie ma tygodnia aby pod szkołą nie była grupka 20-30 dresów czekających na jednego chłopaka, który nawalił dla kozaczka, który ma znajomości i tak się to kończy, wyjdzie ze szkoły za rogiem jest obity, wraca po tygodniu ze szpitala, a dzieciak co ma braciszka albo coś w tym stylu myśli, że jest fajny. A moje gimnazjum nie jest najgorsze w mieście.. o:
Także, życzę każdemu młodemu człowiekowi, który jeszcze nie udał się do gim, aby wreszcie rozwiązano to gówno i wrócono do starego systemu.
pzdr.
Odpowiedz w temacie:
Brak uprawnień aby odpowiedzieć.