Rodzina a M&A
13738
16
Rodzice jakoś specjalnie nie czepiają się tego, że interesuję się tymi sprawami. Mam za to wredną siostrę(lat 22), która strasznie mnie wkurza! Gdy tylko widzi na ekranie komputera jakieś Anime od razu wywala z tekstem "japońskie gówna" -.- Chętnie bym jej wysadził strzała, ale po pierwsze to dziewczyna, a po drugie siostra. Czasem mi się odgraża, że przeciągnie mamę tak, że zacznie mnie ciągać po psychiatrach, psychologach, itp....!!!!! Szczerze nienawidzę jej za to. Nie tylko pod tym względem się do mnie czepia...Rodzice też już mają jej czasem dość, ale...
Mniejsza o to. Teraz chciałbym poznać wasze wrażenia. Mam nadzieję, ze nie macie takich problemów jak ja i nikomu z całego serca tego nie życzę.
Pozdr.
Mama - ostatnio mi powiedziała że ucieszyła się że oglądam to po angielsku i że się w końcu nauczę języka, jednak zobaczyła pod spodem napisy po polsku :]. A tak to mówi żebym lepiej się pouczył a nie tylko bajki oglądam XD
Tato - powiem krótko: śmieje się ze mnie że mając 17 oglądam bajki XD
Siostra - Gdzieś od pół roku jest uświadomiona w tym że to co oglądam to są japońskie bajki, nie wiem czy wierzy w to co jej naopowiadałem najlepszego o anime ale wiem ze wypracowała sobie opinie o anime podczas emisji DB i mówiła ze tylko się biją i biją XD
Mama-Raczej się nie czepia (czepiała się do puki jej nie pokazałem Elfen Lied i Grobowiec Świetlików) teraz mama uważa że anime to ANIME a nie zwykła bajka jak Bolek i lolek więc daje mi spokój a nieraz nawet tam coś obejrzy (napisy po ang. więc z nie chęcią coś ogląda jak nic nie rozumnie ;p)
Siostra-Siostra to tylko czeka aż się skączy pobierać kolejne anime "AKCJI" np. Chrno Crusade czy Elfen Lied czyli tagże fanka Anime :P[/scroll]
Mamusia- Mama nie ma, żadnych zastrzeżeń co do moich "bajeczek". Uważa, że jeżeli coś mnie interesuje to powinienem pogłębiać swą wiedzę na ten temat i kontynuować oglądanie anime i czytanie mangi jeżeli naprawdę tego chcę. A chcę więc robię to i koniec. Uważa, że to trochę dziecinne, ale wiadomo. Im dłużej człowiek jest dzieckiem tym jego życie jest weselsze ;) Odkąd pamiętam to mama nawet mnie dofinansowuje jeżeli chodzi o kupno mangi i czasem sobie "przegląda" Dragon Ball'a, a tak naprawdę podejrzewam, że nawet jej się podoba, bo normalnie by powiedziała, że w DB jest pedofilia :D
Tatuś- Jemu to zwisa co oglądam i kiedy. Liczy się to, że jestem szczęśliwy i powiedział, że jeśli będę chciał kupować to mnie dofinansuje. W jego oczach te "bajki" są fajne ale nie dla niego. Proste, On chce abym czuł się uszczęśliwiony więc trzyma swoje uwagi w sobie, bo i tak to by nic nie zmieniło :D
W sumie za to kocham swoich rodziców. Akceptują mnie i dają mi wolną rękę na wybranie hobby, przyjaciół i drogi życia. No oprócz zmuszania do nauki XD
Siostra- starsza o rok i 6 miesięcy. Śmieje się ze mnie, że jestem dzieckiem-brudasem (chodzi jej o mój styl i muzykę jakiej słucham), które jeszcze nie wyrosło z bajeczek, jednak ja mam to w pupie, bo widzę jak czasem ogląda Bleach i czyta moje samurajskie mangi :D Poza tym spodobało jej się anime Green Green więc nie jest do końca tak jak Ona mówi o mnie. Sama ogląda moje zawartości dysku i moją biblioteczkę mang. No i ogląda teledyski z anime mówiąc, że chodzi jej o zobaczenie co ludzie potrafią bo kiedyś sama by chciała coś takiego zrobić jednak ja znam prawdę :mrgreen: Po prostu podoba jej się anime lecz czasem chce mnie wkurzyć więc najeżdża na moje hobby i na mnie. No ale nie mam jej tego za złe bo przez palenie ma trochę mniej komórek mózgowych niż ja, zresztą zawsze miała ich mniej XD
pzdr.
Tata - mu ogólnie wisi co robię, czy gram, czy oglądam. Nawet pewnie jakbym oglądał po polsku (dubbing, lektor) jakieś anime akcji to by pewnie oglądał ze mną ;], db czasami właśnie oglądał ze mną ;p (ponad 60 na karku ;p)
Mama - jej wogóle przeszkadza, żew siedze przed TV (napisałem TV bo mam kompa podłaczonego do 32 calowego TV i tam wszystko oglądam :D) i ogladam jakies filmy/anime i że marnuje czas zamiast coś innego robić
Podam tez resztę rodziny ;p
Brat z żoną - (ponad 30 lat) oni żadko są, a jak są to nie oglądam anime tylko siedzę z nimi ;p, ale znając brata pooglądał by ze mną ;p
2 brat - (ponad 30) czasami jak jest obejrzy ze mną coś, ale woli już South Parka od anime ;p
Siostra z mężem (okolice 30) - siostrę zbytnio nie interesuje, chyba że o miłości coś ;p, szwagier to jak przyjeżdza to bardziej napalony na oglądanie anime niż ja ;p - w ciągu paru dni teraz co minęły (wolne :D) obejrzał ze mna spooooro anime, i na dodatek musze mu zgrywać je żeby dokończył se, ale nie ma zbytnio na to czasu (praca)
Lat ile mam to mam, i już w takim wieku nie powinno zbytnio obchodzić ich co robie i kiedy, więc nie mam żadnych problemów rodzinnych, chociaż dawniej pamiętam jak byłem mniejszy i oglądałem DB to były zastrzeżenia bo czasami siostra czy ktoś trafiał na pewnie momenty, albo zbyt krwawe albo zbyt dużo podtekstów ;]
Mama reaguje strasznie nerwowo mowi mi ze mam juz dziewczyne i dalej bajkami zawracam sobie glowe.''Ty juz powinienes myslec o jakies robocie i ślubie a nie o bajkach.Ojciec w twoim wieku bla bla bla....'' Tu sie zawsze smieje.Zabawna sytuacja.Mam natomiast jeden dobry pretekst zeby swobodnie i bez kazań ogladac anime,a mianowicie mowie ze ucze sie jezyka angielskiego :) Kilka slowek z japonskiego tez znam wiec ''szpanuje'' przed rodzicami ile to ja umie z tego anime :)
Brat kiedy jeszcze mieszkal z nami (ozenil sie w czerwcu br. i zamieszkal z zona w domu) razem ze mna ogladal na poczatku DB potem SS w rtl7.Zakonczylo sie na Bleachu.TO byly najwspanialsze chwile spedzone ze starszym bratem.
Siostra jest neutralna nigdy sie nie wtraca w to co ja robie i za to ja kocham :)
Dziewczyna oglada i czyta mange razem ze mna ale tylko okazjonalnie...(ostatnio prawie wogole :/ )
Ogolnie nie mam problemow z tym ze ogladam anime badz czytam mange.Czasami tylko jestem wysmiewany przez rodzicow ale to nic xD Jakos sie tym nie przejmuje
Tata-[b]Ten czlowiek jest wyjadkowy (niekoniecznie w dobrym znaczeniu tego slowa) Jeden z najczestrzych tekstow to "Laske bys se znalazl, a nie te chinskie badziewia oglądasz"...próbuje zrobic wszystko, żeby zrobic ze mnie mezczyzne...takiego co nie oglada bajek... :roll: no coment
[b]Siostra-typowa, znienawidzona siostra...jedyny plus jej egzystencji, to to, ze oglada ze mna anime XD a co do mangi to nawet większy fanatyk ode mnie. Nie chwaląc sie to ja jej wszystkiego nauczyłem :mrgreen:
Denerwujacy ludzie, ale rodziny sie nie wybiera nie? Pozdro dla wszystkich oprocz vadera
Laske bys se znalazl, a nie te chinskie badziewia oglądaszTo tak z cyklu 'najgenialniejsze cytaty XXI wieku'
U mnie to wyglada tak:
Mama -> Nie jestem pewien czy zdaje sobie do konca sprawe z tego, ze w ogole jestem fanem M&A. xd Ojciec -> Wchodzi do pokoju, widzi, ze ogladam jakas spokojna serie (np. AIR) i z miejsca z tekstem "Znowu biegają i se głowy urywają, wziąłbyś się za coś poważniejszego." Co do mangi troche tolerancyjniej - zwykle kreci glowa jak widzi moja półkę komiksową, ale Hiroszimę już na przykład przeczytał. Brat I -> "Co to znowu za jakieś japońskie gówna są, co?" - Wypowiadać z groźbą w głosie. Obejrzał GITS, Akirę i kilka innych tytułów, przeczytał Hiroszimę, ba, na piątym tomie nawet fragment jego recenzji jest (z literówką, a jakże), ale ma uczulenie na 'tradycyjny mangowy styl rysowania'. Brat II -> Zły człowiek, który obchodzi komiksy i jakąkolwiek animację szerokim łukiem.
Mama -ją tam wogle nie obchodzi co oglądam, byle by to nie było porno xD Czasem by nawet usiadła i podoglądała, lecz to po japońsku a jej sie napisów czytać nie chce XD
Siostra I - młoda to jeszcze obejrzy ze mna jakieś anime, ale głównie ona tylko chce by jej puszczać DB wiec mnie troche wnerwia ale ogólnie spox. Jakos powoli chce oglądać inne serie ale mysle że okres jej edukacji w tym kierunku szybko sie nie zmieni XD
Siostra II - starsza siostra to jeszcze nic nie mówi tylko czasem wyjedzie z tekstem, że oglądam bajki i że nadal jestem małe dziecko (k** co z tego ze ma 18 lat! jak jej wyjade to sie nie pozbiera :D) Najbardziej narzeka kiedy mam na odtwarzaczu ustawione kilka epów i kategorycznie odmawiam wpuszczenie na kompa, a ona chce pogadac na tlenie (komórke ma przecież xD) i grozi że doniesie, temu który mnie najbardziej denerwuje czyli...
Tata -no i tu zaczynaja sie kłopoty... jeśli widzi że oglądam anime z młodsza siostra to jeszcze jakos przeboleje ale jak mnie zobaczy że oglądam to sam i są tam sceny pokroju Bleach to mam przekichane. Zaczyna biadolic rzeczy w stylu: powinieneś se znaleść dziewczynę, uczyc sie, nie zajmować sie takimi przyziemnymi dziełami (jeszcze mnie popamieta :P), ale to jeszcze przezyje. Najgorzej jest gdy widzi ile tego sciągam i ile to zżera z transferu neostrady. Ale umiem dobrze sie maskowac i obyło sie bez wiekszych sprzeczek.
Ogólnie mówiąc moja rodzinka jest dość tolerancyjna jesli chodzi o dzieła kultury japońskiej i da się z nia przeżyć. Marze jednak o tym by mieć kompa we własnym pokoju bo wtedy to by dopiero było mega ściąganie....
Komentarz dodany przez: krzmig: 2008-02-20, 18:28 Wstaw tutaj ;] wszyscy chcą zobaczyć ;P
No i to by było na tyle jeśli chodzi o moją rodzinke
Odpowiedz w temacie:
Brak uprawnień aby odpowiedzieć.